środa, 1 czerwca 2016

Olejek do mycia oraz regenerujący krem do rąk od LPM

Hejka :)

Ale mamy ostatnio piękną pogodę. Upały jak w środku lata, czyli to co lubię :) Szkoda tylko, że moje dziecię źle to znosi, bo on raczej zimowy i nie jest przyzwyczajony do tak wysokich temperatur, przez co jestem zmuszona ostatnio siedzieć w domu, a z chęcią bym wyszła i korzystała z pogody, no ale cóż. Raczej po tatusiu ma, że nie lubi gorąca :P 

Jakiś czas temu pisałam Wam, że dostałam się do testowania kosmetyków LPM. Dzisiaj chciałabym Wam je troszkę przedstawić i podzielić się moją opinią. 
Zapraszam :)



Zacznę może od olejku do mycia. Otrzymujemy go w pomarańczowo - przezroczystej butelce o pojemności 250 ml. Fajnie, bo możemy kontrolować poziom jego zużycia. 


Zamykany jest do zatrzask i nie ma problemu z jego otwieraniem. Paznokci sobie na nim nie połamiemy :) 



Zapach jest bardzo ładny. Taki jakby perfumowany. Jest to niby zapach kwiatu pomarańczy, ale całkiem inny od tej białej wersji żelu LPM. Tamten pachniał tak bardziej mydłowo i mi się nie podobał, a ten jest bardzo ładny, choć dość intensywny. Po umyciu zapach pozostaje przez jakiś czas na skórze. Producent pisze, że to olejek, ale moim zdaniem jest to raczej żel, tylko może troszkę gęstszy. Olejek ma za zadanie oczyszczać, odżywiać i pozostawiać ją jedwabiście miękką. Co do odżywienia niestety się nie wypowiem, bo trudno mi to ocenić, ale skóra faktycznie jest milsza w dotyku, dobrze oczyszczona i pachnąca. 

Przejdźmy teraz do kremu do rąk. Otrzymujemy go w małej tubce o pojemności 75 ml. Tubka wykonana została z materiału soft touch, czyli jest milutka w dotyku. Osobiście bardzo lubię takie opakowania :) 


Zamykana jest również na zatrzask. Trochę mnie wkurza, że tak głośno się otwiera, bo przeważnie muszę wychodzić z pokoju w którym śpi moje dziecko, żeby czasami ten dźwięk go nie obudził. 



Krem zawiera w składzie aloes, masło Shea i wosk pszczeli, czyli ma odżywiać, nawilżać, koić i chronić skórę przez różnymi czynnikami zewnętrznymi. Myślę, że wszystkie te zapewnienia spełnia, przynajmniej na mojej mało wymagającej skórze. Nie wiem jakby się sprawdziło na skórze bardzo suchej. Szybko się wchłania, a dłonie są po nim mięciutkie. Chyba się stanie moim drugim ulubieńcem :) 
Krem pięknie pachnie, tak delikatnie słodko i zarazem świeżo. Bardzo ciekawy zapach, kojarzy mi się z wakacjami w ciepłych krajach. Taki ciepły i przyjemny. 

Podsumowując, z obu produktów jestem bardzo zadowolona. Zapachy przypadły mi do gustu, jak i ich działanie na moją skórę, która nie jest bardzo wymagająca. 

A Wy mieliście okazję testować te kosmetyki? Jak się u Was sprawdziły i co o nich sądzicie? 

P.S. Życzę również Wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka :) W końcu w każdym z nas jest go chociaż odrobina :D 


50 komentarzy:

  1. Jeszcze nei miałam okazji wypróbować ich kosmetyków :D Jednak chyba sobie zakupię :D Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosowałam kiedyś krem do rąk, ale bez rewelacji u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a u mnie spisuje się bardzo dobrze i bardzo podoba mi się jego zapach :)

      Usuń
  3. również wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie używałam ich kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejek bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu pokusić się o jakiś kosmetyk tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych kosmetyków :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejek chętnie kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Chetnie wyprobowalabym ten olejek-zel, bo pod ostatniej przygodzie z ta marka mam ochote na wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie przepadam za produktami tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją polubiłam, szczególnie za zapachy :)

      Usuń
  11. Zaciekawił mnie ten olejek

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na warty wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ich kosetyki, mam zamiar kupić więcej tych olejków ;) Mam ten drugi zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest jeszcze więcej tych olejków? :) Ja wiem o dwóch tylko :P

      Usuń
  14. Olejek muszę wypróbować :) mój synek też nie lubi gorąca, ale i w domu i na zewnatrz marudzi... ząbki nam wychodzą i noce i dnie są ciężkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u nas chyba też już zęby zaczynają iść, bo strasznie się ślini i marudny jest :/ Od jakiegoś czasu też się budzi w nocy :/ A Twój ile ma?

      Usuń
  15. Ja w tym roku nie testowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O tym olejku juz czytałam ze jest niezły :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olejku jaki i kremu z checia bym wypróbowała☺

    OdpowiedzUsuń
  18. Na krem chętnie się skuszę :)
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie zaprzyjaźniłyśmy się z olejkami :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy blog, pełen ciekawostek i inspiracji! Będę zaglądać częściej! Buziaki

    http://nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o tej firmie

    OdpowiedzUsuń
  22. krem znam, olejek chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. firma jest mi bardzo dobrze znana ze sklepów, ale nic od nich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam w końcu wypróbować :D

      Usuń
  24. Kosmetyki LPM mają dla mnie jedną super zaletę - pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. O Wiola dawno Cię chyba nie było? :D

      Usuń
  26. Olejek już jest na mojej liście :) naprawdę miałam dużą awersje do tej marki, ale przez to, że ostatnio jest o niej głośno mam ochotę się przełamać :)
    Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)
      A w tej marce najbardziej podobają mi się zapachy :)

      Usuń
  27. Też poznałam ten duet :) Fajne zapachy świetnie pasują na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Największe wrażenie zrobiło na mnie opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja mam analogiczne odczucia :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.